Ferie 2011

Od wielu lat tak i w tym roku w Bursie szkolnej Caritas w Grudziądzu w dniach 31.01-02.02.2011 roku zorganizowano wypoczynek dla ministrantów i rektorów naszej diecezji. Organizatorem wypoczynku był dyrektor Bursy Ks. Jarosław Janowski oraz diecezjalny duszpasterz ministrantów ks. Rafał Bochen. Opiekę duchowa nad ministrantami sprawowali Ks. Jarosław Janowski oraz ks. Wojciech Pyrzewski – kapelan ZK w Grudziądzu, a pomagali im klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu- kleryk Tomasz Jankowski i Łukasz Światowski oraz wychowawcy bursy – pani Katarzyna Pawska i pan Marcin Pietrzak. Do bursy zjechali na formalny wypoczynek przedstawiciele parafii św. Jakuba z Torunia, parafii św. Antoniego z Torunia, parafii Matki Bożej w Lisewie oraz parafii św. Wojciecha w Lidzbarku. Wszystkich przybyłych ministrantów przywitał ks. Dyrektor Jarosław janowski oraz ks. Wojciech Pyrzewski, klery oraz wychowawcy. Każdego dnia ministranci przezywali msze św., której przewodniczył ks. Wojciech. Oprócz modlitwy i rozważań Pisma św., które prowadzili klery naszego seminarium na wypoczywających czekały atrakcje. Chłopcy wraz z opiekunami byli na torze kartingowym gdzie pomykali gokardami. Były także pogodne wieczory, gdzie chłopcy wspólnie z opiekunami bawili sie wesoło. W kolejnych dniach chłopcy wybierali się na jazdy konne do gospodarstwa agroturystycznego ,,Maranka” w Grudziądzu. Nie zabrakło także zajęć sportowych- była gra w piłkę na hali. W grupach chłopcy tez przygotowywali pogodny wieczór gdzie pomysłów było wiele, a wesoła zabawa trwała długo. Ostatni dzień wypoczynku to uroczystość Matki Bożej Gromnicznej. Odbyła się msza św. z poswieceniem świec. W ostatnim dniu chłopcy byli w Mega hopplandzie gdzie bawili się w basenach z kolorowymi piłeczkami i zjeżdżalniami, a starsi- lektorzy byli w Klubie Skala na kręglach. Po obiedzie odbyło się uroczyste zakończenie i podsumowanie wypoczynku dla ministrantów,. Tradycyjnie, jak co roku wszyscy otrzymali pamiatkowe dyplomy i wspólne zdjęcie. Chłopcy także dokonali pamiątkowego wpisu do kroniki bursy. Czas wyjazdu był smutny, bo żal było ministrantom opuszczać bursę.

Article written by rzbochen